Dzisiaj musieliśmy wstać już o 6:30, bo czekał nas intensywny dzień i rejs do Yangshuo. O 7:00 poszliśmy na śniadanie, a o 7:35 wyszliśmy z walizkami do pobliskiego hotelu, skąd miał odjechać autobus zabierający nas na przystań. Na szczęście wszystko odbyło się punktualnie, więc bez żadnych problemów wsiedliśmy do autobusu o 7:40. Oprócz nas podróżowała jeszcze jedna para obcokrajowców, a…





