2.10 Busan – świątynia nad morzem i kolejka wzdłuż wybrzeża

Dzień zaczęliśmy podobnie jak poprzedni – od śniadania, które znowu musieliśmy przygotować sobie sami. Później spakowaliśmy rzeczy, wymeldowaliśmy się i taksówką pojechaliśmy do kolejnego miejsca noclegowego, tym razem kilka kilometrów od wybrzeża. Niestety trafiliśmy akurat na długi weekend i znalezienie czegoś sensownego w Busan okazało się sporym wyzwaniem. W efekcie obecny nocleg był chyba najdroższy ze wszystkich naszych dotychczasowych w…

1.10 Busan – Gwangali

Dzisiejszy dzień w Busan zaczął się bardzo spokojnie. W naszym hostelu ponownie musieliśmy sami zorganizować sobie śniadanie. Właściwie coraz bardziej mamy wrażenie, że jesteśmy tutaj jedynymi gośćmi. Od momentu przyjazdu nie widzieliśmy żadnych innych turystów. Z jednej strony fajnie, bo mamy spokój, z drugiej – standard czystości zdecydowanie pozostawia sporo do życzenia. Pierwotnie mieliśmy jechać na drugi koniec Busan, do…

30.09 Z Gyeongju do Busan

Rano, chwilę po dziewiątej, ruszyliśmy jeszcze na ostatnie zwiedzanie Gyeongju. Tym razem celem był teren, na którym znajdują się słynne królewskie kurhany, tuż obok naszego noclegu. Całość wygląda trochę nietypowo – pośrodku miasta rozciąga się ogromny, bardzo zadbany i spokojny park, a pomiędzy alejkami wyrastają wielkie, porośnięte trawą kopce. To właśnie grobowce dawnych władców królestwa Silla. Na teren można było…

29.09 Świątynia Bulguksa & zwiedzanie Gyeongju

Dzisiaj zaczęliśmy standardowo od śniadania w naszym miejscu noclegowym, a później ruszyliśmy na autobus do jednej z najważniejszych atrakcji w okolicy Gyeongju, czyli świątyni Bulguksa. Już na samym początku przekonaliśmy się jednak, że koreańska komunikacja miejska ma swoje zasady. Siedzieliśmy sobie spokojnie na przystanku, autobus nadjechał… i pojechał dalej. Pomimo tego, że byliśmy dokładnie tam, gdzie powinniśmy być. Wygląda na…

28.09 Z Gangneung do Gyeongju

Dzisiaj ponownie zaczęliśmy dość wcześnie, bo około 7:00 rano. Na początek zeszliśmy na śniadanie, które tym razem dostaliśmy za darmo, prawdopodobnie w ramach podniesienia standardu naszego pobytu – przynajmniej tak zrozumieliśmy. Samo śniadanie było dość ciekawe, bo jajecznicę trzeba było zrobić sobie samemu. Przygotowane były dwie małe kuchenki gazowe, patelnie i jajka. Poza tym bufet był raczej niewielki i zdecydowanie…

27.09 Park Seoraksan

Dzisiejszy dzień zaczęliśmy dość wcześnie. Przemek wstał już o 6:00, żeby zobaczyć wschód słońca z tarasu na ostatnim piętrze naszego hotelu. Ja uznałem, że wschody słońca są fajne, ale sen też, więc wybrałem tę drugą opcję i wstałem dopiero po siódmej. Poszliśmy na śniadanie. Nie mieliśmy go w cenie noclegu, ale można było dokupić bufet na miejscu. I był to…

26.09 Z Seulu do Sokcho

Dzisiejszy dzień zaczął się właściwie jeszcze wczoraj wieczorem od pierwszego większego problemu organizacyjnego przed wyjazdem do Chin. Próbowaliśmy kupić pierwsze bilety na chińskie pociągi, ale okazało się, że dane Przemka z jakiegoś powodu nie przechodzą weryfikacji w systemie chińskich kolei. Jego profil jest odrzucany i nie udało nam się dokonać rezerwacji ani przez oficjalny system kolei, ani przez pośrednika, takiego…

25.09 Seul – dzień drugi

Dziś poszliśmy po 8 do pobliskiego parku Naksan, skąd był widok na różne strony Seulu. Wzdłuż granicy parku były również dawne mury obronne miasta, które należą do lokalnych atrakcji. Ogólnie park wyglądał bardzo przyjemnie, jest czysto, ludzie sobie spacerują, ćwiczą. Natomiast moje obserwacje co do Seulu widzianego z góry były takie, że to miasto nie jest zbyt ładne. Tuż obok…

24.09 Zwiedzanie Seulu

Dzisiejsze pół dnia spędziliśmy na odkrywaniu historycznego centrum Seulu. Tym razem zamiast wyjeżdżać poza miasto, skupiliśmy się na miejscach pokazujących zarówno trudniejsze momenty koreańskiej historii, jak i tę bardziej reprezentacyjną, pałacową stronę miasta. Dzień zaczęliśmy od Seodaemun Prison History Hall. To dawne więzienie zbudowane w okresie japońskiej okupacji, w którym przetrzymywano m.in. działaczy koreańskiego ruchu niepodległościowego. Zachowały się cele, korytarze…

23.09 DMZ

Wybraliśmy się na półdniową wycieczkę do DMZ – strefy zdemilitaryzowanej oddzielającej Koreę Południową od Korei Północnej. Dzień zaczął się dość wcześnie, bo już o 7:00 rano spod hotelu odebrał nas minivan, którym dojechaliśmy do centrum Seulu. Tam przesiedliśmy się do większego autobusu i ruszyliśmy w kierunku granicy. Sam przejazd z Seulu w okolice DMZ zajmuje mniej więcej godzinę. Musieliśmy mieć…

1 2 3 … 30

Piotrkowe Wyprawy

Dziennik podróżniczy

Skip to content ↓