Przemka trzyma przeziębienie, więc tego dnia zwiedzałem sam. Wykupiłem wcześniej zorganizowaną wycieczkę na Wielki Mur Chiński, dlatego po śniadaniu ruszyłem na metro. Podjechałem 4 stacje do punktu zbiórki, gdzie sprawdzano nazwiska uczestników i dzielono nas na grupy według języka przewodnika: angielskiego, hiszpańskiego i rosyjskiego. Następnie zaprowadzono nas do autobusu i mogliśmy ruszyć w drogę. Celem naszej wycieczki był odcinek Wielkiego…


