Wstaliśmy o 2:45. O 3 podjechała zamówiona taksówka, pół godziny później znaleźliśmy się na niemal pustym lotnisku. Odprawa bagażu poszła sprawnie, kotrola bezpieczeńśtwa również. Wcześniej zjedliśmy śniadanie, które dostaliśmy w hotelu na wynos. Lot odbył się planowo. Nawet udało mi się całkiem nieźle pospać na nim. O 9 wylądowaliśmy w Warszawie. Pojechaliśmy na dworzec Zachodni i tam przeczekaliśmy do naszego…

