Dzisiaj ponownie zaczęliśmy dość wcześnie, bo około 7:00 rano. Na początek zeszliśmy na śniadanie, które tym razem dostaliśmy za darmo, prawdopodobnie w ramach podniesienia standardu naszego pobytu – przynajmniej tak zrozumieliśmy. Samo śniadanie było dość ciekawe, bo jajecznicę trzeba było zrobić sobie samemu. Przygotowane były dwie małe kuchenki gazowe, patelnie i jajka. Poza tym bufet był raczej niewielki i zdecydowanie…



